ŚWIĘTO PRYWATNE, SZKOLNE I PAŃSTWOWE

W miniony piątek 10 listopada 2017 roku uczniowie klas pierwszych ślubowali na sztandar szkoły. Po uroczystości odbyła się inscenizacja „Wesela” S. Wyspiańskiego.

Udana inicjacja

Klasy mundurowe wchodziły na salę gimnastyczną krokiem marszowym. Wprowadzone przez dowódców (III mw – Ł. Czarniecki, III mp – O. Koszewicz, II m – M. Kurzawa, I m – D. Wiśniewski, I a – O. Obłąkowska) prezentowały się niezwykle dostojnie. Szyku dodał meldunek złożony Pani Dyrektor. Wigor i emocjonalne zachowanie uczniów dało się odczuć w gromkim okrzyku: „Czołem, Pani Dyrektor!”. A. Piekarska, F. Lemiesz (klasa I a) oraz K. Osicka i R. Markowski (klasa I m) reprezentując klasy pierwsze, zwróceni w stronę sztandaru trzymanego przez starszych kolegów E. Słomińską, M. Kurka i A. Bogucką, złożyli obietnicę dbania o honor i dobre imię Liceum. Dr Jerzy Kolasiński, Przewodniczący Kapituły Medalu Czesława Tańskiego, kpt. Wojciech Tomaszewski, reprezentujący Zarząd Polskich Linii Lotniczych LOT, kpt. Arkadiusz Zgieb, Komendant Powiatowy Policji w Żyrardowie, znakomici goście wręczyli akty mianowania na uczniów. Tym samym klasy pierwsze dołączyły do społeczności Liceum Ogólnokształcącego im. Czesława Tańskiego.

Dramat narodowy na lokalnej scenie

Symboliczne dekoracje – dwa rusztowania imitujące chatę ozdobione granatowym i biało-czerwonym suknem oraz nakryty białym obrusem stół – miały skupić uwagę widzów na tematyce spektaklu. Rekwizyty ograniczone były do minimum. Radosny krakowiak rozpoczął wesele chłopki z inteligentem, po nim przy weselnym graniu dialogi prowadzili zaproszeni goście – Czepiec i Dziennikarz oraz Radczyni i Klimina – co ujawniło brak zrozumienia dwóch warstw społecznych. Zachowanie Pana Młodego, z jednej strony adorującego młoda żonę, a z drugiej nierozumiejącego chłopskich zwyczajów, wzbudzało gorzki śmiech. Zaproszenie na wesele stojącego za oknem chochoła przemieniło bronowicką chatę w „symbol współczesnej Polski”. Ukryte obawy i konflikty w połączeniu z wadami inteligencji – słabością i brakiem patriotyzmu doprowadziły do poddania się przez Polaków woli zaborców. Cisza i bierność stanowiły kontrast z początkową wrzawą weselnego tańca.
Wyjątkowe zaangażowanie uczniów i pomoc nauczycieli sprawiły, że efekt przedstawienia był równie uderzający jak piorun, który zapoczątkował pojawienie się duchów i romantyczną atmosferę przywołaną dzięki fragmentom „Romantyczności” A. Mickiewicza.
Wystawienie tego niezwykle wymagającego od aktorów i widzów dramatu o przesłaniu ponadczasowym było uczczeniem 99. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości i jednocześnie włączeniem się Szkoły w ogólnopolską akcję czytania „Wesela”.

A. Rogala